Pozycjonowanie stron w niemieckim Google i stron niemieckich dla firm z Polski
Pozycjonowanie stron w niemieckim Google prowadzimy w stałym abonamencie: strona firmowa albo B2B z jedną wersją niemiecką zaczyna od planu Biznes za 2 990 zł netto miesięcznie, a sklep internetowy albo firma sprzedająca jednocześnie do Niemiec, Austrii i Szwajcarii od planu Wzrost za 5 990 zł netto. W pierwszym miesiącu sprawdzamy, jak Google.de widzi Twoją niemiecką wersję, i układamy listę fraz z danych o wyszukiwaniach w Niemczech, a nie z tłumaczenia polskich słów. Potem co miesiąc piszemy treści po niemiecku, zdobywamy linki z niemieckojęzycznych portali i mierzymy pozycje z Niemiec. Bez opłaty wstępnej, z miesięcznym wypowiedzeniem.
Sprawdź, co blokuje Twoją stronę
Podaj adres strony i frazę, na którą chcesz być pierwszy. Sprawdzamy stronę na żywo w 12 punktach i mówimy, od czego zacząć.
Wynik analizy
- w porządku
- do poprawy
- błędów
Frazy pokrewne do mapy podstron
Te frazy warto rozpisać na osobne podstrony, każdą z jedną frazą główną.
Plan na pierwsze 90 dni
-
Krok 1: dni 1 do 30
Naprawiamy pozycje z listy kontroli, od błędów do drobnych poprawek.
Do naprawy na Twojej stronie: , na początek:
-
Krok 2: dni 31 do 60
Przebudowujemy podstronę pod frazę główną i ustawiamy jej title, nagłówki i linkowanie:
-
Krok 3: dni 61 do 90
Dopisujemy podstrony pod frazy pokrewne i zdobywamy pierwsze publikacje z linkiem. Postęp każdej frazy widzisz w panelu.
Pokazujemy wynik 12 kontroli technicznych. Frazy pokrewne i plan 90 dni dostaniesz w pełnym raporcie na swój adres.
Pozycjonowanie stron niemieckich różni się od polskiego SEO w pięciu miejscach
Algorytm jest ten sam, ale klient i konkurencja są inni. Polska firma, która przetłumaczyła stronę i czeka na zapytania z Niemiec, zwykle trafia na te same przeszkody. Tabela pokazuje, gdzie najczęściej tracimy pozycje i co z tym robimy.
| Obszar | Co zwykle psuje widoczność w Google.de | Co robimy w abonamencie |
|---|---|---|
| Frazy | słowa przetłumaczone z polskiego, których Niemcy nie wpisują, i pominięte złożenia typu „Edelstahlgeländer” | lista fraz z danych o wyszukiwaniach w Niemczech, z wariantami pisanymi łącznie i osobno |
| Język treści | tłumaczenie maszynowe bez redakcji, polska składnia, błędy w rodzajnikach | teksty pisane i redagowane przez osoby, dla których niemiecki jest językiem ojczystym |
| Wersje językowe | brak hreflang, wersja niemiecka bez własnych adresów, polska strona wyświetlana w Niemczech | osobne adresy dla DE, AT i CH, poprawne znaczniki hreflang, kontrola w Search Console |
| Zaufanie | brak Impressum, telefon tylko z numerem +48, ceny bez kosztów wysyłki do Niemiec | Impressum zgodne z niemieckim prawem, dane kontaktowe dla klienta z Niemiec, warunki dostawy na stronie |
| Linki | linki tylko z polskich portali, które dla Google.de niewiele znaczą | publikacje na niemieckojęzycznych portalach branżowych i regionalnych |
Domena .de, katalog /de/ czy osobna strona
Google traktuje krajową domenę jako mocny sygnał, dla którego kraju jest strona. Domena .pl jest kojarzona z Polską, więc katalog /de/ na polskiej domenie startuje w Niemczech z gorszej pozycji. Gdy rynek niemiecki ma dawać dużą część sprzedaży, zalecamy domenę .de albo domenę .com z katalogami językowymi. Gdy Niemcy to na razie test, zostajemy przy katalogu /de/ i nadrabiamy treścią, linkami i znacznikami hreflang. Decyzję podejmujemy w pierwszym miesiącu, na podstawie audytu, a nie z góry.

Pozycjonowanie strony za granicą w Niemczech co miesiąc, krok po kroku
Mapa fraz dla rynku niemieckiego
Każdej podstronie produktu, usługi albo kategorii przypisujemy frazę, którą wpisują klienci w Niemczech. Polskie „balustrady ze stali nierdzewnej” to w Niemczech „Edelstahlgeländer”, ale też „Geländer Edelstahl”, „Edelstahl Treppengeländer” i wersje z nazwą miasta. Sprawdzamy, które z nich mają wyszukiwania i kto stoi na nie w czołówce, zanim napiszemy pierwsze zdanie.
Treści po niemiecku, które sprzedają
Klient z Niemiec czyta dokładnie i oczekuje konkretów: norm, certyfikatów, terminów dostawy, warunków gwarancji. Piszemy podstrony usług i kategorii pod frazy, z odpowiedziami na pytania, które klient zadałby handlowcowi. Teksty pisze i redaguje osoba, dla której niemiecki jest językiem ojczystym, a my odpowiadamy za frazy, strukturę i linki wewnętrzne.
Porządek techniczny wersji niemieckiej
Pilnujemy, żeby każda wersja językowa miała własne adresy, poprawne tagi kanoniczne i znaczniki hreflang wskazujące na siebie nawzajem. Wyłączamy z indeksu strony przetłumaczone tylko w połowie i sprawdzamy, czy przekierowania na podstawie lokalizacji nie blokują robota Google.
Linki z niemieckojęzycznych portali
Co miesiąc zdobywamy publikacje z linkiem na portalach branżowych i regionalnych w Niemczech, Austrii albo Szwajcarii, zależnie od tego, gdzie sprzedajesz. Liczba publikacji jest taka sama jak w cenniku planu, a adres każdej publikacji trafia do rejestru w panelu.
Pomiar pozycji z Niemiec
Pozycje sprawdzamy codziennie tak, jak widzi je klient w Niemczech, osobno na komputerze i telefonie, a przy wersjach dla Austrii i Szwajcarii osobno dla każdego kraju. Wynik sprawdzony z Polski nie mówi nic o tym, co widzi klient w Monachium. Jak działa codzienny pomiar, opisujemy na stronie monitoring pozycji.
Dla kogo jest pozycjonowanie stron za granicą w niemieckim Google
- Producenci i hurtownie, którzy sprzedają do Niemiec przez dystrybutorów i chcą mieć zapytania od firm bezpośrednio.
- Firmy usługowe B2B, na przykład produkcja na zlecenie, obróbka metali, meble na wymiar, transport i logistyka, które mają ofertę dla klientów z Niemiec.
- Sklepy internetowe wysyłające do Niemiec, Austrii i Szwajcarii, które dziś żyją z reklam albo z marketplace'ów i płacą prowizję od każdej sprzedaży.
- Firmy, które mają już niemiecką wersję strony, ale nie widzą z niej ruchu, bo powstała z tłumaczenia polskiej.
- Firmy przed wejściem na rynek niemiecki, które chcą sprawdzić popyt, zanim zainwestują w przedstawiciela handlowego.
Strona firmowa z jedną wersją niemiecką zaczyna zwykle od planu Biznes. Sklep z setkami produktów albo sprzedaż do trzech krajów jednocześnie potrzebuje planu Wzrost. Kilka marek, kilka języków poza niemieckim i osobne serwisy dla rynków to plan Enterprise. Sklepy na konkretnych platformach opisujemy osobno, na przykład pozycjonowanie sklepu Shopify z rynkami w Shopify Markets i pozycjonowanie sklepów internetowych na pozostałych systemach.
Jak wygląda start pozycjonowania w niemieckim Google
- Wpisujesz adres strony i najważniejszą frazę w analizie na górze strony i od razu widzisz wynik szybkiej kontroli.
- Zakładasz konto i wybierasz plan. W panelu przekazujesz dostęp do Google Search Console i analityki. Jeśli strona stoi na WordPressie, Shopify albo innym systemie, dodajesz nas jako użytkownika z uprawnieniami do treści.
- W pierwszym miesiącu robimy audyt SEO wersji niemieckiej: indeks, hreflang, szybkość z serwera widzianego z Niemiec, Impressum i warunki dostawy oraz mapę fraz dla rynku niemieckiego.
- Od drugiego miesiąca pracujemy według planu: treści po niemiecku, poprawki techniczne, linki z niemieckich portali i codzienny pomiar pozycji z Niemiec w panelu.
Pozycjonowanie w Niemczech, reklamy Google Ads czy marketplace
| Zakres | Abonament SEO w niemieckim Google | Reklamy Google Ads w Niemczech | Sprzedaż przez marketplace |
|---|---|---|---|
| Koszt pozyskania klienta | stały abonament, koszt na klienta spada z każdym miesiącem | płacisz za każde kliknięcie, stawki w Niemczech są zwykle wyższe niż w Polsce | prowizja od każdej sprzedaży |
| Czas do pierwszych efektów | zwykle 3 do 6 miesięcy | od pierwszego dnia | od pierwszego dnia |
| Kto ma klienta | Ty, kontakt trafia na Twoją stronę | Ty | platforma, kontakt z klientem ograniczony |
| Co zostaje po zakończeniu | pozycje i treści zostają na stronie | ruch znika razem z budżetem | ruch zostaje na platformie |
| Dla kogo najlepiej | firmy planujące rynek niemiecki na lata | szybki test popytu i sezon | sklepy z produktami masowymi |
Najczęściej łączymy te kanały: reklamy na start, żeby sprawdzić, które frazy dają zapytania, a pozycjonowanie, żeby te same frazy po kilku miesiącach przynosiły klientów bez płacenia za kliknięcie. Szerzej o różnicach w kosztach piszemy we wpisie ile kosztuje pozycjonowanie strony.
Pozycjonowanie stron w niemieckim Google, ceny planów
Biznes
- Cena miesięczna
- 2 990 zł netto
- Dla kogo
- strona firmowa lub B2B z jedną wersją niemiecką, 75 fraz, 5 publikacji z linkiem miesięcznie
Wzrost
- Cena miesięczna
- 5 990 zł netto
- Dla kogo
- sklep internetowy albo sprzedaż do Niemiec, Austrii i Szwajcarii, 250 fraz, 12 publikacji miesięcznie
Enterprise
- Cena miesięczna
- 12 000 zł netto
- Dla kogo
- kilka marek, kilka rynków i języków, osobne serwisy krajowe, dedykowany zespół
Wypowiedzenie miesięczne, faktura VAT, bez opłaty wstępnej. Audyt wersji niemieckiej w pierwszym miesiącu jest w cenie planu. Wszystkie plany porównujemy w cenniku pozycjonowania.
Ile kosztuje pozycjonowanie w Niemczech?
U nas od 2 990 zł netto miesięcznie dla strony firmowej z jedną wersją niemiecką i od 5 990 zł netto dla sklepu albo sprzedaży do kilku krajów niemieckojęzycznych. Na cenę wpływa konkurencja w branży, liczba podstron do napisania po niemiecku i liczba rynków. Audyt w pierwszym miesiącu jest w cenie planu.
Czy pozycjonowanie w Niemczech jest droższe niż w Polsce?
Zwykle tak. Teksty po niemiecku i publikacje na niemieckich portalach kosztują więcej niż polskie, a konkurencja w wielu branżach jest silniejsza, bo rynek jest kilka razy większy. Za to jeden klient z Niemiec często zamawia za wyższą kwotę, więc rachunek zwrotu bywa lepszy niż w Polsce.
Czy potrzebuję domeny .de, żeby być wysoko w niemieckim Google?
Nie jest konieczna, ale pomaga. Domena .de mówi Google i klientom, że strona jest dla Niemiec. Katalog /de/ na polskiej domenie też może rankować, jeśli ma dobre treści, linki z Niemiec i poprawne hreflang, ale zwykle rośnie wolniej. Wybór doradzamy po audycie.
Czy wystarczy przetłumaczyć stronę na niemiecki?
Nie. Tłumaczenie przenosi polskie słowa, a klienci w Niemczech wpisują inne frazy, często złożenia, których w polskim tekście nie ma. Strona przetłumaczona maszynowo czyta się też gorzej i rzadziej przekonuje do kontaktu. Treść dla Niemiec piszemy od listy fraz, a nie od polskiego tekstu.
Jak długo trwa pozycjonowanie strony w niemieckim Google?
Pierwsze efekty na frazy z długiego ogona, na przykład produkt z parametrem albo usługa z miastem, przychodzą zwykle po 2 do 4 miesiącach. Frazy ogólne w konkurencyjnych branżach rosną najczęściej po 6 do 12 miesiącach. Pozycji nie gwarantujemy, ale postęp każdej frazy widzisz w panelu codziennie.
Czy pozycjonujecie strony także w Austrii i Szwajcarii?
Tak. Dla Austrii i Szwajcarii przygotowujemy osobne wersje z własnymi adresami i znacznikami hreflang, bo część słownictwa jest inna, a w Szwajcarii zamiast „ß” pisze się „ss”. Pozycje mierzymy osobno w Google.at i Google.ch.
Sprawdź, jak Twoja strona wypada w niemieckim Google
Wpisz adres strony i frazę po niemiecku, na którą chcesz być wysoko. Dostaniesz wynik szybkiej analizy, a po założeniu konta audyt wersji niemieckiej, mapę fraz dla rynku niemieckiego i plan pierwszych prac w panelu.