Co da się zrobić za 300 zł miesięcznie
Zacznijmy od prostego rachunku. Z kwoty 300 zł netto agencja musi pokryć wynagrodzenie specjalisty, koszty narzędzi, obsługę klienta, fakturowanie i swoją marżę. Po odjęciu tych pozycji na samą pracę przy Twojej stronie zostaje zwykle od jednej do kilku godzin w miesiącu.
Dla porównania, rzetelne pozycjonowanie nawet małej strony firmowej wymaga w miesiącu co najmniej:
- przejrzenia wyników audytu technicznego i naprawy nowych błędów,
- sprawdzenia pozycji fraz i reakcji na spadki,
- napisania lub poprawienia co najmniej jednego tekstu,
- pozyskania kilku wartościowych linków,
- poprawek w linkowaniu wewnętrznym i opisach meta,
- przygotowania podsumowania dla klienta.
Każdy z tych punktów to godziny, a nie minuty. Publikacja w dobrym serwisie tematycznym sama kosztuje często więcej niż cały tani abonament. Rachunek się nie domyka, więc coś musi zostać pominięte.
Skąd biorą się najtańsze oferty pozycjonowania
Tanie pozycjonowanie zwykle opiera się na jednym z kilku skrótów. Każdy z nich obniża koszt po stronie wykonawcy, ale ryzyko przenosi na klienta.
Linki z systemów wymiany i zaplecza niskiej jakości
Najtańszy sposób na „działania SEO” to masowe linki z katalogów, for, precli i stron zapleczowych bez ruchu. Google od lat rozpoznaje takie wzorce. W najlepszym razie te linki nic nie dają, w najgorszym prowadzą do spadku widoczności całej domeny.
Łatwe frazy zamiast frazy, która sprzedaje
Raport pokazuje dziesięć fraz w pierwszej dziesiątce, tylko że nikt ich nie wpisuje albo nie szuka nimi usługi. Fraza z nazwą firmy czy bardzo długa kombinacja słów wychodzi wysoko prawie sama. To wygląda dobrze w PDF, ale nie przynosi zapytań.
Jedna osoba na dziesiątki stron
Przy niskiej cenie specjalista obsługuje bardzo wiele projektów naraz. Nie ma czasu, żeby zrozumieć branżę klienta, przeanalizować konkurencję ani zaplanować treści. Praca sprowadza się do powtarzalnych czynności.
Brak prac na stronie
Najczęściej pomijana jest optymalizacja samej strony, bo wymaga dostępu, testów i wiedzy technicznej. Tymczasem to od niej zależy, czy linki w ogóle zadziałają. Listę takich poprawek opisujemy we wpisie o optymalizacji SEO strony.
Ryzyka taniego pozycjonowania, które widać po czasie
Najgorsze w tanim pozycjonowaniu nie jest to, że nie działa. Najgorsze jest to, że przez pierwsze miesiące trudno to zauważyć, a skutki zostają na dłużej.
| Ryzyko | Jak się objawia | Koszt naprawy |
|---|---|---|
| Szkodliwe linki | spadek widoczności po aktualizacji algorytmu | przegląd profilu linków, zrzekanie się linków, miesiące odbudowy |
| Stracony czas | po roku strona stoi w tym samym miejscu | rok przewagi oddany konkurencji |
| Treści niskiej jakości | teksty pisane pod frazę, bez wartości dla czytelnika | przepisanie lub usunięcie podstron |
| Długa umowa | nie da się odejść mimo braku efektów | opłaty do końca okresu umowy |
| Brak dostępu do danych | agencja nie przekazuje listy linków ani historii prac | nowy wykonawca zaczyna od zera |
Każdy z tych punktów może kosztować więcej niż różnica między tanim a rzetelnym abonamentem przez cały rok.
Jak rozpoznać tanie pozycjonowanie, które nie przyniesie efektu
Nie każda niska cena oznacza złą usługę, ale kilka sygnałów powtarza się bardzo często. Warto je sprawdzić przed podpisaniem umowy.
- Gwarancja konkretnej pozycji w krótkim czasie. Nikt uczciwy nie może jej dać, bo Google nie sprzedaje miejsc w wynikach organicznych.
- Brak listy prac. Oferta mówi o „kompleksowych działaniach”, ale nie podaje, ile tekstów i linków dostaniesz w miesiącu.
- Frazy dobrane przez agencję bez rozmowy o tym, czym firma zarabia.
- Brak audytu na start albo audyt w formie automatycznego raportu bez wniosków.
- Umowa na długi okres bez możliwości wypowiedzenia.
- Raport raz w miesiącu w PDF, bez dostępu do bieżących danych.
- Odmowa podania adresów, na których publikowane są linki.
Jeśli oferta spełnia kilka z tych punktów naraz, niska cena najprawdopodobniej oznacza niską ilość pracy.
Kiedy niski budżet na SEO ma sens
Mały budżet nie zawsze oznacza stracone pieniądze. Są sytuacje, w których ograniczone działania wystarczą.
Bardzo mała konkurencja lokalna
Jeśli prowadzisz usługę w niewielkiej miejscowości, a konkurencja nie robi nic w sieci, dobrze uzupełniona wizytówka Google i kilka poprawnie opisanych podstron potrafią dać efekt. Warto wtedy postawić na pozycjonowanie wizytówki Google, a nie na ogólnopolskie frazy.
Samodzielna praca z konsultacją
Firma, która ma kogoś do pisania treści i wprowadzania zmian na stronie, może kupić mniej pracy od specjalisty. Wtedy jednak płaci czasem własnego zespołu, który też kosztuje.
Utrzymanie po okresie wzrostu
Strona, która już zajmuje dobre pozycje w mało konkurencyjnej niszy, może potrzebować mniej pracy niż w okresie wzrostu. Obniżanie budżetu ma sens po osiągnięciu wyniku, a nie zamiast jego wypracowania.
Jak wydać budżet SEO, żeby był widoczny w wynikach
Zamiast szukać najniższej ceny, lepiej zadać pytanie: ile pracy potrzebuje moja strona, żeby dogonić konkurencję na frazy, które sprzedają. Kilka zasad pomaga w tym rachunku.
- Zacznij od audytu i naprawy techniki. To najtańszy etap, który daje najwięcej przy każdym kolejnym wydatku. Czym jest dobry audyt, opisujemy w artykule audyt SEO: co to jest.
- Wybierz mniej fraz, ale takich, którymi klienci szukają Twojej usługi.
- Wymagaj konkretnej liczby tekstów i linków w miesiącu.
- Wymagaj dostępu do bieżących danych, a nie tylko raportu na koniec miesiąca.
- Wybieraj krótki okres wypowiedzenia. Dobra agencja utrzymuje klienta wynikami, a nie umową.
- Planuj na co najmniej pół roku, bo na frazy konkurencyjne efekty przychodzą zwykle po 3 do 6 miesiącach.
Orientacyjne widełki cen i to, od czego zależą, rozpisujemy we wpisie ile kosztuje pozycjonowanie strony.
Rozsądna cena zamiast taniej: jak to rozwiązujemy
Nie konkurujemy najniższą ceną, bo za kilkaset złotych nie da się rzetelnie wypozycjonować strony firmy. Zamiast tego pokazujemy dokładnie, co dostajesz. Najmniejszy plan Lokalny kosztuje 1 490 zł netto miesięcznie i obejmuje monitoring 25 fraz, 2 artykuły lub opisy oraz 2 publikacje z linkiem w miesiącu, wizytówkę Google i cotygodniowy skan techniczny strony.
Każda wykonana praca trafia do rejestru w panelu z datą, opisem i adresem podstrony. Wypowiedzenie jest miesięczne, bez opłaty wstępnej. Jeśli po kilku miesiącach uznasz, że efekty nie uzasadniają wydatku, możesz odejść bez kar. Pełne porównanie planów znajdziesz w cenniku pozycjonowania stron.
Pięć pytań, które warto zadać każdej agencji
Zanim wybierzesz ofertę, niezależnie od ceny, poproś o odpowiedź na piśmie na kilka pytań. Odpowiedzi szybko pokażą, ile pracy stoi za kwotą abonamentu.
- Ile tekstów i publikacji z linkiem dostanę w każdym miesiącu i gdzie zobaczę ich adresy?
- Jakie frazy proponujecie i dlaczego właśnie te, a nie inne?
- Kto wprowadza zmiany na mojej stronie i ile to kosztuje?
- Gdzie na bieżąco zobaczę pozycje fraz i listę wykonanych prac?
- Jaki jest okres wypowiedzenia i co zostaje po zakończeniu współpracy?
Jeśli na któreś z tych pytań słyszysz ogólnik zamiast konkretu, niska cena prawdopodobnie jest ceną za brak pracy.